POI im 500m-Puffer um die Strecke. Angegebene Entfernung vom Startpunkt.
🥾 Wer ist diesen Weg gegangen?
Keine Überfahrten gemeldet. Seien Sie der Erste und speichern Sie Ihre Aktivität.
🧭 Ausflüge und Ausflüge auf diesem Weg
Es gibt keine Ausflüge auf dieser Route.
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór wysokogórski i Karpacki las mieszany górski (LMG)Górski ekosystem z dominacją buka karpackiego, świerka i jodły, zapewniający gęstą osłonę przed wiatrem.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
Wegbeschreibung
CIMA BI11: Peñas Negras – La Asturiana to jedna z tych tras rowerowych, które na długo pozostają w pamięci. Prowadząca przez malownicze tereny południowej Francji, w regionie o niezwykle zróżnicowanym krajobrazie, trasa ta oferuje 7,5 km czystej przyjemności z jazdy. Mimo że przewyższenie wynosi 0 metrów, nie dajcie się zwieść – to nie jest nudna, płaska przejażdżka. To raczej podróż przez pagórkowaty, ale technicznie łatwy teren, idealny dla średnio zaawansowanych rowerzystów górskich, którzy chcą połączyć aktywność fizyczną z obcowaniem z dziką przyrodą. Startujemy w miejscowości Peñas Negras, skąd szlak wiedzie w kierunku urokliwej La Asturiana, a cała podróż to prawdziwa uczta dla zmysłów.
Przebieg trasy jest logiczny i intuicyjny, co docenią zarówno osoby jeżdżące z mapą, jak i ci, którzy polegają na GPS-ie. Z Peñas Negras ruszamy szeroką, żwirową drogą, która szybko przechodzi w wąskie, leśne ścieżki. Pierwsze kilometry to łagodne zakręty wśród gęstych zarośli i dębów ostrolistnych. Po około 2 km docieramy do punktu widokowego na dolinę rzeki Tech – to idealne miejsce na pierwszy przystanek i zdjęcie. Dalej trasa prowadzi przez suchy, kamienisty teren, typowy dla tego regionu, gdzie co chwila natrafiamy na pozostałości dawnych murów tarasowych, świadczących o dawnej uprawie winorośli i oliwek.
Stopień trudności określam jako średni, ale z zastrzeżeniem, że jest to raczej łatwa średnia. Brak przewyższeń sprawia, że trasa jest dostępna dla osób o przeciętnej kondycji, jednak wymaga pewnej wprawy w prowadzeniu roweru po luźnym podłożu. Miejscami ścieżka zwęża się i pojawiają się korzenie drzew, które mogą zaskoczyć mniej doświadczonych rowerzystów. Profil terenu jest płaski, ale urozmaicony – raz jedziemy po twardym, ubitym gruncie, innym razem po sypkim żwirku, co wymaga utrzymania stałej koncentracji. To doskonała trasa na trening techniki jazdy, bez ryzyka przemęczenia się podjazdami.
Charakterystycznym punktem na trasie jest ruina starej farmy około 4,5 km od startu. To malownicze miejsce, gdzie można odpocząć w cieniu starych drzew figowych. Wokół rosną dzikie zioła – tymianek, rozmaryn i lawenda – których intensywny zapach unosi się w powietrzu, szczególnie w słoneczne dni. Kolejnym punktem wartym uwagi jest suchy strumień, który przecinamy około 6 km – jego kamieniste koryto to świetna zabawa dla rowerzystów, którzy lubią techniczne wyzwania. W sezonie wiosennym można tu spotkać żółwie błotne wygrzewające się na słońcu.
Przyroda wokół trasy jest wyjątkowo bogata i różnorodna. Dominują tu lasy śródziemnomorskie z dębami korkowymi, sosnami alepskimi i dzikimi oliwkami. W podszyciu często spotkamy kolczaste janowce i sucholubne krzewy. Jeśli będziecie mieć szczęście, dostrzeżcie orła przedniego krążącego nad głowami – to częsty widok w tych okolicach. Wiosną i wczesnym latem łąki pokrywają się dywanem dzikich orchidei i maków, tworząc niezwykły kontrast z szarością skał. Warto zabrać lornetkę, ponieważ okoliczne wzgórza są siedliskiem dropów i stepówek.
Porady dla turystów są kluczowe dla bezpieczeństwa i komfortu. Przede wszystkim – mimo braku przewyższeń, zabierzcie ze sobą co najmniej 1,5 litra wody na osobę, ponieważ trasa wiedzie przez tereny silnie nasłonecznione, a w lecie temperatura może przekraczać 30°C. Koniecznie nałóżcie krem z filtrem i nakrycie głowy. Rower powinien być wyposażony w opony o szerokości co najmniej 2,0 cala, aby zapewnić przyczepność na luźnym podłożu. Polecam także zabrać zestaw naprawczy – kamienie mogą uszkodzić dętkę. Trasa jest oznakowana żółtymi znakami, ale w kilku miejscach są one słabo widoczne, dlatego warto mieć naładowany telefon z mapą offline.
Najlepszym okresem na przejechanie tego szlaku jest wiosna (kwiecień–czerwiec) oraz jesień (wrzesień–październik). Wtedy temperatury są umiarkowane, a przyroda prezentuje się najpiękniej. Latem bywa bardzo gorąco, a w lipcu i sierpniu trasa może być zatłoczona przez innych turystów. Zimą natomiast ścieżki są błotniste i śliskie, co znacznie utrudnia jazdę. Pamiętajcie też, że w okresie polowań (od października do lutego) należy zachować szczególną ostrożność i unikać jazdy o świcie i zmierzchu. Szlak nie jest oświetlony, więc jeśli planujecie dłuższy postój, zabierzcie czołówkę.
Podsumowując, CIMA BI11 to prawdziwy klejnot dla miłośników rowerowych wypraw. Łączy w sobie łatwość techniczną z bogactwem przyrodniczym i historycznym. To idealna propozycja na półdniową wycieczkę, która dostarczy niezapomnianych wrażeń bez nadmiernego wysiłku. Dla rodzin z dziećmi (powyżej 12 lat) może być świetnym wprowadzeniem do dłuższych tras gravelowych. A dla zapalonych MTB-owców – doskonałym treningiem techniki na luźnym podłożu. Nie zapomnijcie zabrać aparatu, bo widoki z punktów widokowych zapierają dech w piersiach. Ruszajcie śmiało – Peñas Negras czeka!
Kommentare (0)
Keine Kommentare. Seien Sie der Erste!