POI im 500m-Puffer um die Strecke. Angegebene Entfernung vom Startpunkt.
🥾 Wer ist diesen Weg gegangen?
Keine Überfahrten gemeldet. Seien Sie der Erste und speichern Sie Ihre Aktivität.
🧭 Ausflüge und Ausflüge auf diesem Weg
Es gibt keine Ausflüge auf dieser Route.
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór wysokogórski i Karpacki las mieszany górski (LMG)Górski ekosystem z dominacją buka karpackiego, świerka i jodły, zapewniający gęstą osłonę przed wiatrem.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
Wegbeschreibung
Witaj na dziewiątym etapie szlaku GR 172, prowadzącym z Mussary do Bellprat. To jeden z najbardziej wymagających i jednocześnie satysfakcjonujących odcinków tej trasy, który w pełni oddaje ducha katalońskich gór. Trasa o długości 26 kilometrów, z zerowym przewyższeniem w opisie, w rzeczywistości oferuje ciągłe wznoszenia i opadania – to typowa wędrówka po grzbietach i dolinach, gdzie każde przewyższenie jest natychmiast równoważone przez kolejne zejście. Teren jest zróżnicowany: od skalistych ścieżek po szerokie leśne drogi, a nawigacja wymaga uwagi, szczególnie w gęstych lasach. Stopień trudności określam jako średni, głównie ze względu na długość dystansu, konieczność ciągłego pokonywania różnic wysokości oraz lokalne, kamieniste fragmenty, które mogą być wyzwaniem dla mniej doświadczonych wędrowców. To etap dla tych, którzy szukają autentycznego kontaktu z przyrodą i nie boją się wysiłku.
Rozpoczynając wędrówkę z Mussary, opuszczasz malowniczą wioskę, która słynie z romańskiego kościoła i panoramicznych widoków na Prades. Już pierwsze kilometry prowadzą przez suche, wapienne wzgórza porośnięte niską roślinnością śródziemnomorską – lawendą, tymiankiem i rozmarynem, których aromat towarzyszy ci przez cały poranek. Szlak wspina się łagodnie w kierunku masywu Serra de la Mussara, gdzie czeka cię pierwsze poważne podejście. Po około 4 kilometrach docierasz do punktu widokowego Mirador de la Mussara, skąd rozpościera się zapierający dech w piersiach widok na dolinę rzeki Francolí oraz, przy dobrej pogodzie, na odległe szczyty Pirenejów. To doskonałe miejsce na krótki postój i dokumentację fotograficzną – pamiętaj, że wschód słońca tutaj jest magiczny.
Dalszy odcinek wiedzie przez lasy dębowe i sosnowe, które zapewniają przyjemny cień w upalne dni. Ścieżka staje się bardziej kamienista, a miejscami wręcz skalista, co wymaga ostrożności, zwłaszcza po deszczu. Mijasz ruiny starych zagród rolniczych – pozostałości po dawnych mieszkańcach tych terenów, którzy uprawiali oliwki i migdały na stromych zboczach. To właśnie tutaj, w okolicy Coll de la Teixeta, napotkasz pierwsze znaki ostrzegawcze dotyczące dzikiej fauny – możesz spotkać sarny, dziki, a nawet rzadkie ptaki drapieżne, takie jak orzeł przedni. Warto mieć przy sobie lornetkę. Po około 10 kilometrach trasa skręca na południowy zachód, prowadząc przez otwarte, wietrzne przestrzenie, gdzie wiatr często daje się we znaki – koniecznie zabierz kurtkę przeciwwiatrową, nawet latem.
W połowie etapu, w okolicy miejscowości La Febró, którą omijasz nieco z boku, znajduje się źródło Font de la Febró – jedno z nielicznych punktów z wodą pitną na trasie. To idealne miejsce na dłuższy odpoczynek i uzupełnienie zapasów. Pamiętaj, że woda w katalońskich górach bywa rzadkością, szczególnie w miesiącach letnich, dlatego zalecam zabranie co najmniej 3 litrów płynów na osobę. Stąd szlak wchodzi w głęboki wąwóz Barranc de la Febró, gdzie temperatura spada, a wilgotność wzrasta. Ściany wąwozu porośnięte są mchami i paprociami, a w powietrzu czuć świeżość – to przyjemna odmiana po suchych, nasłonecznionych odcinkach. Uważaj jednak na śliskie kamienie i korzenie wystające na ścieżce.
Opuszczając wąwóz, wkraczasz w obszar chronionego krajobrazu Poblet – to część rezerwatu biosfery UNESCO, słynącego z bogactwa flory i fauny. Tutaj lasy mieszane ustępują miejsca gęstym zaroślom ostrokrzewu i jałowca, a szlak staje się bardziej płaski, co pozwala przyspieszyć tempo. W oddali widoczna jest już sylwetka masywu Montserrat, który będzie ci towarzyszył przez ostatnie kilometry. To dobry moment, aby sprawdzić nawigację – oznakowanie GR 172 jest tu miejscami słabo widoczne, szczególnie po zimie. Polecam mieć przy sobie mapę lub aplikację GPS z offline’ową bazą szlaków. W okolicy Coll de la Portella napotkasz rozdroże – trzymaj się kierunku na Bellprat, ignorując boczne ścieżki prowadzące do opuszczonych kamieniołomów.
Ostatnie 8 kilometrów to prawdziwy test wytrzymałości. Szlak prowadzi przez otwarte, bezdrzewne wzgórza, gdzie słońce operuje bezlitośnie, a wiatr potrafi być porywisty. Widoki są jednak spektakularne – panorama na cały region Conca de Barberà oraz, przy dobrej widoczności, na góry Montsant i Serra del Montsant. To również odcinek, na którym spotkasz najwięcej dzikich zwierząt – często widuje się tu stada muflonów i saren pasących się na zboczach. W okolicy masywu Tossal Gros (846 m n.p.m.) szlak osiąga swój najwyższy punkt, skąd roztacza się widok na całą trasę, którą przeszedłeś. To doskonałe miejsce na ostatnią przerwę i podsumowanie wędrówki – zrób kilka zdjęć, bo widok jest naprawdę wyjątkowy.
Zbliżając się do Bellprat, szlak łagodnie opada w kierunku doliny rzeki Gaià. Mijasz stare tarasy uprawne, które świadczą o dawnej rolniczej historii tych ziem. Wioska Bellprat pojawia się nagle, schowana wśród wzgórz – to urocza, średniowieczna osada z wąskimi uliczkami i kamiennymi domami. Wejście do miejscowości wiedzie przez starą bramę, a zaraz za nią znajduje się główny plac z fontanną – idealne miejsce na regenerację. W Bellprat znajdziesz kilka barów i mały sklep spożywczy, ale pamiętaj, że w sezonie letnim mogą być zamknięte w godzinach popołudniowych. Warto wcześniej sprawdzić godziny otwarcia lub zarezerwować nocleg w jednej z lokalnych agroturystyk, które oferują domowe posiłki i gościnność na najwyższym poziomie.
Podsumowując, etap 09 z Mussary do Bellprat to esencja katalońskiego trekkingu – dzika przyroda, zmienne krajobrazy i autentyczne, wiejskie klimaty. Aby w pełni cieszyć się tą trasą, zaplanuj wędrówkę na wiosnę lub jesień, gdy temperatury są umiarkowane, a przyroda gra pełną paletą barw. Latem unikaj godzin południowych – najlepiej startować o świcie, około 6:00, aby ominąć największe upały. Obuwie musi być z dobrą podeszwą – polecam buty trekkingowe z wysoką cholewką, które ochronią kostki na kamienistych odcinkach. Zabierz kijki trekkingowe, które odciążą kolana podczas zejść, oraz apteczkę z plastrami na odciski – 26 kilometrów to spory dystans, a stopy mogą dać się we znaki. Pamiętaj też o zapasie jedzenia – na trasie nie ma sklepów, a jedyne źródło wody to Font de la Febró. Jeśli jesteś gotów na wyzwanie, ten etap wynagrodzi cię niezapomnianymi widokami i poczuciem spełnienia. Buen camino!
Kommentare (0)
Keine Kommentare. Seien Sie der Erste!