POI im 500m-Puffer um die Strecke. Angegebene Entfernung vom Startpunkt.
🥾 Wer ist diesen Weg gegangen?
Keine Überfahrten gemeldet. Seien Sie der Erste und speichern Sie Ihre Aktivität.
🧭 Ausflüge und Ausflüge auf diesem Weg
Es gibt keine Ausflüge auf dieser Route.
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór wysokogórski i Karpacki las mieszany górski (LMG)Górski ekosystem z dominacją buka karpackiego, świerka i jodły, zapewniający gęstą osłonę przed wiatrem.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
Wegbeschreibung
Witaj w sercu Katalonii, na szlaku, który łączy w sobie tajemniczość prehistorycznych megality z dzikim pięknem wysokogórskich jezior. Trasa Marxa dels dòlmens i ruta dels estanys to prawdziwa perełka dla miłośników trekkingu, oferująca nie tylko wędrówkę przez malownicze krajobrazy Pirenejów, ale także podróż w czasie. Mimo że przewyższenie wynosi 0 metrów, nie daj się zwieść – trasa o długości 11,6 km wiedzie przez zróżnicowany teren, wymagający dobrej kondycji i uwagi. To szlak o średnim stopniu trudności, idealny dla tych, którzy szukają wyzwań bez ekstremalnych wspinaczek. Rozpoczyna się w pobliżu miejscowości Ceret, w regionie Pireneje Wschodnie, i prowadzi przez lasy, łąki oraz skaliste zbocza, odsłaniając przed nami zapierające dech w piersiach widoki na masyw Canigou.
Wędrówkę rozpoczynamy od parkingu przy Dolnym Młynie (Moulin d'en Bas), skąd kierujemy się na północ, w stronę pierwszego z dolmenów – Dolmen de la Siureda. To monumentalna budowla megalityczna, datowana na około 3000 lat p.n.e., która służyła jako grobowiec zbiorowy. Kamienne płyty, ułożone w formie komory, porośnięte mchem i otoczone wiekowymi dębami, tworzą atmosferę mistycyzmu. Zatrzymaj się tutaj na chwilę, by docenić kunszt dawnych budowniczych. Szlak wije się dalej przez gęsty las sosnowy, gdzie wśród runa leśnego można dostrzec paprocie i borówki. Po około 45 minutach marszu docieramy do Dolmen de la Coma d’Arques, mniejszego, ale równie fascynującego. Jego położenie na skraju polany sprawia, że jest doskonałym miejscem na krótki odpoczynek.
Kolejny etap to przejście przez Col de la Cirera (Przełęcz Wiśniową), gdzie szlak opuszcza las i wkracza na otwarte przestrzenie. To tutaj zaczyna się magia jezior. W oddali majaczy sylwetka masywu Canigou, a pod nogami rozpościera się dywan z alpejskich kwiatów – goryczek, szarotek i dzwonków. Przy odrobinie szczęścia można dostrzec sępy płowe krążące nad głowami. Trasa prowadzi dalej w kierunku Estany de la Coma d’Arques – pierwszego z serii jezior polodowcowych. Jego turkusowa woda, otoczona skalnymi urwiskami i kosodrzewiną, tworzy idylliczny krajobraz. To idealne miejsce na piknik, ale pamiętaj, aby nie zostawiać śmieci – natura jest tu wyjątkowo wrażliwa.
Po minięciu jeziora szlak staje się bardziej kamienisty i wymaga większej uwagi. Wspinamy się łagodnie w kierunku Estany de la Coma de l’Infern (Jezioro Piekielnej Doliny) – nazwa może budzić niepokój, ale widok jest niebiański. Leży ono w cyrku lodowcowym, otoczone pionowymi ścianami skalnymi, z których spadają kaskady wody po deszczach. To miejsce emanuje surową energią gór. Woda w jeziorze jest krystalicznie czysta, ale bardzo zimna – nawet latem temperatura rzadko przekracza 10°C. Wokół jeziora często można spotkać kozice pirenejskie, które ostrożnie obserwują wędrowców. Zatrzymaj się tutaj na dłużej, by wsłuchać się w ciszę przerywaną jedynie szumem wiatru i odgłosami przyrody.
Z Piekielnej Doliny szlak prowadzi na wschód, w stronę Estany de la Coma de l’Orri – ostatniego z głównych jezior na trasie. To jezioro jest nieco większe i bardziej płytkie, co sprawia, że w słoneczne dni jego wody nabierają intensywnego, szmaragdowego koloru. Wokół jeziora rozpościerają się alpejskie łąki, które wiosną i wczesnym latem pokrywają się kobiercem kwiatów – żółtych jaskrów, fioletowych tymianków i białych zawilców. To raj dla botaników i fotografów. Szlak wokół jeziora jest dobrze oznakowany, ale miejscami błotnisty – szczególnie po opadach. Warto mieć ze sobą buty z dobrą przyczepnością.
Po nasyceniu się widokami jezior, trasa zawraca w kierunku punktu startu, ale prowadzi inną drogą – przez Bosc de la Cirera (Las Wiśniowy). To starszy, bardziej zacieniony las, w którym dominują buki i jodły. W runie leśnym często kryją się grzyby – prawdziwki i podgrzybki – ale zbieranie ich wymaga wiedzy, gdyż wiele gatunków jest chronionych. W lesie można też natknąć się na pozostałości dawnych murów i tarasów rolniczych, świadczących o tym, że tereny te były kiedyś uprawiane przez lokalnych pasterzy. Szlak stopniowo opada, a w oddali słychać szum strumienia – to znak, że zbliżamy się do cywilizacji.
Ostatni odcinek trasy to powrót przez Mas de la Cirera – opuszczone gospodarstwo, które dziś służy jako schronienie dla dzikich zwierząt. To miejsce ma w sobie coś nostalgicznego – zarośnięte podwórze, zapadnięty dach i porośnięte bluszczem mury opowiadają historię minionych czasów. Stąd już tylko 2 km dzieli nas od parkingu. Szlak wiedzie przez otwarte łąki, skąd roztacza się panorama na dolinę Tech i odległe szczyty. To doskonały moment, by podsumować wędrówkę – 11,6 km pełne wrażeń, od prehistorycznych dolmenów po lodowcowe jeziora. Pamiętaj, że mimo braku przewyższenia, trasa jest wymagająca ze względu na długość i nierówny teren, dlatego zaplanuj co najmniej 5-6 godzin na spokojne przejście.
Na koniec kilka praktycznych porad. Najlepszy okres na wędrówkę to późna wiosna (maj-czerwiec) i wczesna jesień (wrzesień-październik), gdy temperatury są umiarkowane, a przyroda prezentuje się najpiękniej. Latem bywa bardzo gorąco, a zimą szlak może być nieprzejezdny z powodu śniegu. Koniecznie zabierz ze sobą mapę (np. IGN 2249ET), zapas wody (minimum 1,5 litra na osobę) oraz prowiant. Buty trekkingowe z twardą podeszwą to podstawa – na kamienistych odcinkach łatwo o kontuzję. Warto też mieć kijki trekkingowe, które odciążą kolana podczas zejść. Pamiętaj o zasadzie „Leave No Trace” – zabierz ze sobą wszystkie śmieci i nie niszcz roślinności. Szlak jest oznakowany żółtymi znakami, ale w gęstym lesie łatwo zgubić orientację, dlatego polecam aplikację z GPS-em. Życzę niezapomnianych wrażeń i odkrywania magii Pirenejów!
Kommentare (0)
Keine Kommentare. Seien Sie der Erste!