Sat Gârda de Sus – Șaua Vărășoaia to pętla o długości 31,6 km, która wiedzie przez serce Gór Bihor w Rumunii. Szlak ma średni stopień trudności, co oznacza, że wymaga dobrej kondycji i kilku godzin marszu, ale nie stawia przed turystą ekstremalnych wyzwań technicznych. Trasa przeznaczona jest przede wszystkim dla pieszych i trekkingowców, którzy chcą spędzić cały dzień wśród dzikiej, karpackiej przyrody.
Szlak oznakowany kolorem niebieskim, co w systemie PTTK oznacza trasę o znaczeniu lokalnym lub regionalnym. Konkretne oznaczenie to niebiesko-biało-niebieski pasek, który prowadzi wędrowców przez kluczowe punkty trasy. Dzięki temu łatwo utrzymać właściwy kierunek nawet w bardziej zalesionych odcinkach.
Wędrówka rozpoczyna się w miejscowości Gârda de Sus, skąd kierujemy się w stronę Cheile Ordâncușei – malowniczego wąwozu o stromych ścianach. To jeden z bardziej widowiskowych fragmentów trasy, który od razu wprowadza w klimat górskiego trekkingu. Dalej szlak wiedzie do sat Ghețar, niewielkiej osady znanej z pobliskiej Jaskini Lodowej.
Kolejne etapy to Poiana Stânișoarei i Poiana Călineasa – rozległe polany, które oferują przestrzeń do odpoczynku i panoramiczne widoki na okoliczne grzbiety. To tutaj trasa nabiera wysokości, a krajobraz staje się bardziej otwarty. Po drodze mijamy także Complex turistic Padiș, który jest ważnym węzłem szlaków w regionie.
Punktem kulminacyjnym jest Șaua Vărășoaia – przełęcz stanowiąca najwyższy punkt trasy. Stąd rozciąga się szeroka panorama na Góry Bihor, a przy dobrej pogodzie widać również odległe szczyty. To idealne miejsce na dłuższy postój i dokumentację wędrówki.
Pętla zamyka się powrotem do Gârda de Sus, co eliminuje konieczność organizowania transportu powrotnego. Całość trasy liczy ponad 30 km, co przy średnim tempie marszu zajmuje około 8–10 godzin. Warto zaplanować start wcześnie rano, by uniknąć marszu po zmroku.
Szlak nie wymaga specjalistycznego sprzętu, ale solidne buty trekkingowe i zapas wody są niezbędne. Na trasie nie ma stałych punktów gastronomicznych, więc prowiant należy zabrać ze sobą. Oznakowanie jest generalnie czytelne, ale w partiach leśnych warto mieć mapę lub nawigację.
To propozycja dla osób, które szukają całodniowego wyzwania w dzikich górach – z dala od tłumów, za to blisko natury. Trasa łączy wąwozy, polany i przełęcze, dając pełny przekrój krajobrazów Gór Bihor.
Kommentare (0)
Keine Kommentare. Seien Sie der Erste!