Perun AI
[CIMA GP10] Bianditz
📍 FR

[CIMA GP10] Bianditz

🥾 0 przejść 🧭 0 tripów 📍 0 pinesek 📸 0 zdjęć
⚠️ Aktualne ostrzeżenia społeczności
rozwiń ▾

⛰️ Profil wysokościowy

Ładowanie profilu...
🎒 Info praktyczne

POI w buforze 500m wokół trasy. Odległość podana od punktu startowego.

Ładowanie…
📏
12,10
km
🟡
Średnia
trudność
kolor szlaku
🚴
Rowerem
aktywność
🌍
FR
lokalizacja
--°
teraz
Zaloguj się
Aplikacja
Zaloguj się, aby utworzyć trip
Osoby, które przeszły
0
Łącznie km
0
km zgłoszonych
Tripy na szlaku
0
Aktywne: 0
Aktywne pineski
0
🥾 Kto przeszedł ten szlak

Brak zgłoszonych przejść. Bądź pierwszy i zapisz aktywność.

🧭 Wycieczki i tripy na tym szlaku

Brak tripów opartych o ten szlak.

🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku

Bór wysokogórski i Karpacki las mieszany górski (LMG)

Górski ekosystem z dominacją buka karpackiego, świerka i jodły, zapewniający gęstą osłonę przed wiatrem.

📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:

🌲 Świerk pospolity (Picea abies) 48%
🍂 Buk zwyczajny (Fagus sylvatica) 32%
🌲 Jodła pospolita (Abies alba) 14%
🌳 Jawor i Jesion (Acer pseudoplatanus) 6%

🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:

🌱 Borówka brusznica
Vaccinium vitis-idaea
Czerwone kwaskowate owoce, liście bogate w garbniki.
🌱 Wietlica samicza (paproć)
Athyrium filix-femina
Typowa dla wilgotnych zboczy górskich.
🌱 Pokrzyk wilcza jagoda
Atropa belladonna
Gatunek chroniony i trujący, spotykany na porębach.
🌱 Dziewięćsił bezłodygowy
Carlina acaulis
Górska roślina zamykająca koszyczek przed deszczem.

🍄 Występujące grzyby jadalne:

🍄 Borowik ceglastopory 🍄 Rydz mleczaj 🍄 Borowik szlachetny 🍄 Pieprznik jadalny
Zarządca terenu leśnego
Obszar RDLP Katowice (RDLP w Katowice)
📞 +48 32 609 45 00 · ✉️ [email protected]
🌐 Strona Lasów Państwowych

Opis trasy

CIMA GP10 Bianditz to trasa rowerowa o długości 12,10 km i zerowym przewyższeniu, co czyni ją wyjątkowo dostępną dla szerokiego grona rowerzystów, zarówno początkujących, jak i zaawansowanych. Położona we Francji, w malowniczym regionie Kraju Basków, trasa ta oferuje nie tylko łatwy technicznie przejazd, ale przede wszystkim niezapomniane widoki na łagodne wzgórza, pastwiska i typowe dla tego obszaru krajobrazy. Mimo braku przewyższeń, szlak wymaga od rowerzysty pewnej kondycji ze względu na długość i zmienne nawierzchnie, co klasyfikuje go jako średnio trudny. To idealna propozycja na rodzinny wypad lub spokojną przejażdżkę w otoczeniu natury, bez konieczności pokonywania stromych podjazdów.

Trasa rozpoczyna się w urokliwej wiosce Bidarray, położonej w dolinie rzeki Nive. Stąd kierujemy się na południowy wschód, w stronę masywu Bianditz. Początkowy odcinek wiedzie przez asfaltowe drogi lokalne, które szybko przechodzą w szutrowe ścieżki leśne. To właśnie tutaj zaczyna się prawdziwy urok szlaku – jedziemy wśród gęstych lasów liściastych, głównie dębowych i bukowych, które w sezonie letnim zapewniają przyjemny cień. Po około 3 km docieramy do pierwszej polany, skąd rozpościera się widok na dolinę rzeki Nive i okoliczne szczyty. To doskonałe miejsce na krótki postój i zrobienie zdjęć.

Kolejny fragment trasy to około 4 km prowadzące przez łagodne wzniesienia i obniżenia, które mimo braku przewyższeń dodają trasie charakteru. Szlak wiedzie teraz przez otwarte pastwiska, gdzie często można spotkać pasące się owce i krowy rasy baskijskiej. To typowy krajobraz Kraju Basków – zielone wzgórza poprzecinane kamiennymi murkami, które od wieków wyznaczają granice pól. W oddali widać charakterystyczny szczyt Mendi Zarra, a przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet Pireneje. Nawierzchnia na tym odcinku jest mieszana – od twardego szutru po bardziej kamieniste odcinki, które wymagają nieco uwagi, ale są w pełni przejezdne dla rowerów górskich i trekkingowych.

W połowie trasy, około 6 km, mijamy kapliczkę św. Izydora – niewielką, białą budowlę z dachem pokrytym tradycyjną dachówką. To ważny punkt orientacyjny, a także miejsce, w którym warto zatrzymać się na dłuższy odpoczynek. Wokół kapliczki znajdują się ławki i stół piknikowy, idealne do spożycia prowiantu. Stąd roztacza się panorama na całą dolinę, a ciszę przerywa jedynie szum wiatru i odgłosy ptaków. To także doskonały moment, aby sprawdzić stan roweru i przygotować się na drugą część trasy.

Druga połowa szlaku wiedzie przez bardziej zróżnicowany teren. Po minięciu kapliczki wjeżdżamy w rezerwat przyrody Bianditz, który jest ostoją wielu gatunków ptaków, w tym sokołów wędrownych i myszołowów. Trasa prowadzi teraz wzdłuż strumienia Errobi, którego szum towarzyszy nam przez kolejne 2 km. Ścieżka staje się węższa i bardziej kręta, ale wciąż łatwa technicznie. Wokół dominują paprocie, wrzosy i dzikie maliny, które w sierpniu i wrześniu są prawdziwą gratką dla rowerzystów. To również miejsce, gdzie można spotkać sarny i dziki, zwłaszcza o poranku.

Ostatnie 3 km trasy to powrót w kierunku Bidarray, ale tym razem inną drogą. Szlak prowadzi przez winnice i sady jabłoniowe, które są typowe dla tego regionu. W sezonie jesiennym drzewa uginają się pod ciężarem owoców, a powietrze wypełnia słodki zapach dojrzewających jabłek. Nawierzchnia na tym odcinku to głównie utwardzona droga gruntowa, idealna do szybszej jazdy. W oddali widać już dachy domów w Bidarray, a po pokonaniu ostatniego zakrętu trasa kończy się przy kościele św. Jana Chrzciciela – zabytkowej budowli z XII wieku, która jest wizytówką miasteczka.

Pod względem przyrodniczym trasa CIMA GP10 Bianditz jest niezwykle bogata. Oprócz wspomnianych lasów i pastwisk, warto zwrócić uwagę na florę – wiosną zakwitają tu dzikie storczyki, a latem lawenda i tymianek. W strumieniach można dostrzec pstrągi, a nad głową często krążą jastrzębie. Dla miłośników botaniki to prawdziwy raj, a każda pora roku oferuje inne walory – wiosną zieleń i kwiaty, latem soczyste barwy, jesienią złoto i czerwień liści, a zimą spokojne, ośnieżone krajobrazy. To trasa, która nigdy się nie nudzi.

Praktyczne porady dla rowerzystów: przede wszystkim zalecam rower górski lub trekkingowy z szerokimi oponami, ze względu na kamieniste odcinki. Koniecznie zabierzcie zapas wody – na trasie nie ma źródeł ani punktów z wodą pitną. Polecam również krem z filtrem i nakrycie głowy, ponieważ na otwartych pastwiskach słońce daje się we znaki. Najlepszy czas na przejazd to wiosna i jesień, gdy temperatury są umiarkowane, a przyroda zachwyca kolorami. W weekendy trasa może być bardziej oblegana, dlatego jeśli cenicie spokój, wybierzcie dzień powszedni. I pamiętajcie – mimo braku przewyższeń, nie lekceważcie trasy; 12 km po zróżnicowanej nawierzchni to solidny wysiłek, ale nagrodą są niezapomniane widoki i kontakt z dziką przyrodą Kraju Basków.

← Powrót do biblioteki tras