Col de la Croix de Millet - Col du Merle
📍 FR

Col de la Croix de Millet - Col du Merle

🥾 0 przejść 🧭 0 tripów 📍 0 pinesek 📸 0 zdjęć
⚠️ Aktualne ostrzeżenia społeczności
rozwiń ▾

⛰️ Profil wysokościowy

Ładowanie profilu...
🎒 Info praktyczne

POI w buforze 500m wokół trasy. Odległość podana od punktu startowego.

Ładowanie…
📏
4,60
km
🟡
Średnia
trudność
kolor szlaku
🥾
Pieszo / Trekking
aktywność
🌍
FR
lokalizacja
--°
teraz
Zaloguj się
Aplikacja
Zaloguj się, aby utworzyć trip
Osoby, które przeszły
0
Łącznie km
0
km zgłoszonych
Tripy na szlaku
0
Aktywne: 0
Aktywne pineski
0
🥾 Kto przeszedł ten szlak

Brak zgłoszonych przejść. Bądź pierwszy i zapisz aktywność.

🧭 Wycieczki i tripy na tym szlaku

Brak tripów opartych o ten szlak.

🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku

Bór wysokogórski i Karpacki las mieszany górski (LMG)

Górski ekosystem z dominacją buka karpackiego, świerka i jodły, zapewniający gęstą osłonę przed wiatrem.

📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:

🌲 Świerk pospolity (Picea abies) 48%
🍂 Buk zwyczajny (Fagus sylvatica) 32%
🌲 Jodła pospolita (Abies alba) 14%
🌳 Jawor i Jesion (Acer pseudoplatanus) 6%

🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:

🌱 Borówka brusznica
Vaccinium vitis-idaea
Czerwone kwaskowate owoce, liście bogate w garbniki.
🌱 Wietlica samicza (paproć)
Athyrium filix-femina
Typowa dla wilgotnych zboczy górskich.
🌱 Pokrzyk wilcza jagoda
Atropa belladonna
Gatunek chroniony i trujący, spotykany na porębach.
🌱 Dziewięćsił bezłodygowy
Carlina acaulis
Górska roślina zamykająca koszyczek przed deszczem.

🍄 Występujące grzyby jadalne:

🍄 Borowik ceglastopory 🍄 Rydz mleczaj 🍄 Borowik szlachetny 🍄 Pieprznik jadalny
Zarządca terenu leśnego
Obszar RDLP Katowice (RDLP w Katowice)
📞 +48 32 609 45 00 · ✉️ [email protected]
🌐 Strona Lasów Państwowych

Opis trasy

Wyruszając na szlak z przełęczy Col de la Croix de Millet, od razu czuć specyficzny klimat wysokogórskich wędrówek w sercu francuskich Alp. To miejsce, gdzie powietrze jest krystalicznie czyste, a widok na ośnieżone szczyty zapiera dech w piersiach. Trasa, którą zamierzamy pokonać, liczy zaledwie 4,6 km, ale nie dajcie się zwieść krótkiemu dystansowi. To prawdziwa perełka dla miłośników trekkingu, którzy cenią sobie zarówno wysiłek fizyczny, jak i niezapomniane wrażenia wizualne. Startujemy na wysokości około 2300 m n.p.m., gdzie nawet latem można poczuć chłód górskiego wiatru. Przełęcz ta jest doskonałym punktem wyjściowym dla wielu wycieczek, a nasza dzisiejsza wyprawa do Col du Merle to jedna z najpiękniejszych, jakie można tu odbyć.

Szlak wiedzie początkowo łagodnie w dół, wijąc się wśród skalistych zboczy i alpejskich łąk. Stopień trudności określam jako średni, głównie ze względu na nierówny teren i konieczność pokonania kilku stromych odcinków. Nie ma tu jednak technicznych trudności, które wymagałyby użycia rąk, więc spokojnie poradzą sobie z nim osoby z podstawowym doświadczeniem w górach. Kluczowym elementem jest dobre obuwie trekkingowe, które zapewni stabilność na kamienistych fragmentach. Warto też pamiętać, że trasa jest dość eksponowana miejscami, więc osoby z lękiem wysokości powinny zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza przy przejściach w pobliżu urwisk.

Po około 1,5 km marszu docieramy do pierwszego charakterystycznego punktu – małego, naturalnego mostu skalnego, który przecina suchy wąwóz. To idealne miejsce na krótki postój i zrobienie zdjęć. Stąd roztacza się widok na dolinę, która ciągnie się aż po horyzont. W oddali widać majestatyczne Massif des Écrins, a przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet lodowce. Przyroda wokół jest dzika i nieokiełznana – dominują tu szare skały wapienne, poprzecinane zielonymi pasmami kosodrzewiny. Wiosną i latem łąki pokrywają się kolorowym dywanem kwiatów: goryczek, szarotek alpejskich i dzwonków. To prawdziwy raj dla botaników i fotografów.

Dalsza część trasy prowadzi nas wzdłuż grzbietu górskiego, który oferuje panoramiczne widoki na obie strony doliny. Z jednej strony widzimy głęboką, zalesioną dolinę Vallée de la Romanche, z drugiej – skaliste szczyty sięgające 3000 m n.p.m. Szlak jest tu wąski, ale dobrze oznakowany żółtymi znakami. Miejscami trzeba pokonać strome podejścia, które wymagają nieco więcej wysiłku, ale nagrodą są zapierające dech w piersiach krajobrazy. To właśnie na tym odcinku najczęściej można spotkać kozice górskie, które z gracją przeskakują z kamienia na kamień, a także orły przednie krążące wysoko nad głowami.

Po pokonaniu około 3 km docieramy do schroniska górskiego – małego, kamiennego budynku, który służy jako punkt odpoczynku dla wędrowców. To doskonałe miejsce na dłuższy postój, posiłek i uzupełnienie zapasów wody (choć trzeba pamiętać, że woda pitna nie zawsze jest dostępna). Schronisko jest otwarte w sezonie letnim i oferuje podstawowe wyżywienie oraz noclegi. Wokół niego rozciąga się malownicza polana, z której roztacza się widok na Col du Merle – nasz cel podróży. To właśnie stąd widać, jak blisko już jesteśmy, ale ostatni odcinek to prawdziwy test kondycji.

Ostatni kilometr to strome, kamieniste podejście na przełęcz. Szlak wspina się serpentynami, a każdy zakręt odsłania nowe, spektakularne widoki. To tutaj trzeba wykazać się największą wytrwałością, ale wysiłek jest wart każdego kroku. Wspinając się, mijamy charakterystyczne formacje skalne, które przypominają gigantyczne, ułożone przez naturę bloki. Wiatr na tym odcinku potrafi być bardzo silny, dlatego warto mieć ze sobą kurtkę przeciwwiatrową. Po około 30–40 minutach intensywnego marszu stajemy w końcu na Col du Merle – przełęczy na wysokości około 2500 m n.p.m.

Z Col du Merle rozpościera się widok, który na długo pozostanie w pamięci. Z jednej strony widać majestatyczne Pic de la Meije (3983 m n.p.m.), jeden z najpiękniejszych szczytów Alp, z drugiej – łagodne, zielone stoki schodzące w stronę doliny. To idealne miejsce na dłuższy odpoczynek, sesję zdjęciową i celebrację sukcesu. Przełęcz jest często odwiedzana przez turystów, ale mimo to zachowuje swój dziki charakter. Wokół panuje cisza, przerywana jedynie szumem wiatru i odgłosami ptaków. To miejsce, gdzie można poczuć prawdziwą wolność i jedność z naturą.

Podsumowując, szlak z Col de la Croix de Millet na Col du Merle to doskonała propozycja na jednodniową wycieczkę w Alpach. Mimo krótkiego dystansu oferuje wszystko, czego oczekuje prawdziwy miłośnik gór: piękne widoki, kontakt z dziką przyrodą, umiarkowany wysiłek fizyczny i satysfakcję z dotarcia na przełęcz. Pamiętajcie o odpowiednim przygotowaniu – zabierzcie mapę, prowiant, dużo wody, kurtkę i krem z filtrem. Szlak jest dobrze oznakowany, ale w górach zawsze trzeba być czujnym. Życzę Wam niezapomnianych wrażeń i bezpiecznej wędrówki!

← Powrót do biblioteki tras