Szlak rozpoczyna się przy kultowej drodze Transfăgărășan, jednej z najbardziej spektakularnych tras górskich w Rumunii. Punkt startowy znajduje się na wysokości, skąd od razu wchodzimy w stromy, kamienisty teren. To nie jest spacer po płaskim – już pierwsze metry dają znać, że czeka nas solidny wysiłek.
Trasa wiedzie grzbietem Muchia Netedu, oferując niesamowite panoramy na okoliczne szczyty i doliny. Szlak jest oznakowany kolorem niebieskim z białym paskiem (blue:white:blue_stripe), co w systemie PTTK oznacza szlak średniej trudności, prowadzący przez atrakcyjne krajobrazowo tereny. Znaki są regularnie rozmieszczone, ale w wyższych partiach bywają mniej widoczne wśród skał.
Po dotarciu na Șaua Netedu osiągamy jeden z kluczowych punktów widokowych trasy. To wąska przełęcz, z której rozciąga się widok na lodowcowy kar i dalsze partie gór. To dobre miejsce na krótki odpoczynek przed dalszym marszem – wiatr bywa tu porywisty, więc warto mieć kurtkę w plecaku.
Z przełęczy szlak opuszcza otwartą grań i schodzi w kierunku Văii Văiugi. Odcinek ten jest bardziej stromy i wymaga uwagi – podłoże zmienia się z kamienistego na trawiasto-łupek, a w wilgotne dni bywa śliskie. To typowa górska ścieżka, bez asekuracji, ale bez ekspozycji.
Poniżej grani wchodzimy w krajobraz alpejskich hal i piargów. Droga stopniowo łagodnieje, a w oddali zaczyna majaczyć tafla jeziora Bâlea. To jeden z największych i najpiękniejszych lodowcowych zbiorników w rumuńskich Karpatach, położony na wysokości ponad 2000 m n.p.m. Szlak kończy się właśnie nad jego brzegiem.
Cała pętla ma długość 6,4 km i jest zamknięta – wracamy do punktu startu. Nie jest to typowa pętla w sensie okrężnym, ale raczej trasa, która prowadzi różnymi drogami w tę i z powrotem, omijając te same odcinki. Dzięki temu unikamy monotonii, a krajobraz zmienia się dynamicznie.
Szlak ma charakter typowo górski, z przewyższeniem rzędu kilkuset metrów. Czas przejścia to około 3–4 godziny, w zależności od kondycji i długości postojów. Trudność średnia wynika głównie z nachylenia i nierównego podłoża, a nie z technicznych trudności. To dobra propozycja dla osób, które mają już podstawowe doświadczenie w górach.
Trasa nie jest wymagająca sprzętowo – wystarczą wygodne buty trekkingowe, kijki i zapas wody. W sezonie letnim pogoda bywa zmienna, więc warto mieć przeciwdeszczową kurtkę. Szlak jest popularny, ale nie zatłoczony, co pozwala cieszyć się ciszą i dziką naturą rumuńskich gór.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!