POI w buforze 500m wokół trasy. Odległość podana od punktu startowego.
🥾 Kto przeszedł ten szlak
Brak zgłoszonych przejść. Bądź pierwszy i zapisz aktywność.
🧭 Wycieczki i tripy na tym szlaku
Brak tripów opartych o ten szlak.
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór wysokogórski i Karpacki las mieszany górski (LMG)Górski ekosystem z dominacją buka karpackiego, świerka i jodły, zapewniający gęstą osłonę przed wiatrem.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
Opis trasy
Witajcie, miłośnicy konnych wędrówek! Dziś zabiorę Was na niezwykle malowniczy, choć wymagający odcinek szlaku, który jest prawdziwą perełką dla jeźdźców poszukujących harmonii z naturą. Mowa o fragmencie pomiędzy słupkami ET 32 a ET 33, oznaczonym jako szlak o długości 2,71 km, z zerowym przewyższeniem. Ta pozorna monotonia wysokościowa jest jednak złudna – trasa ta, sklasyfikowana jako średnia, oferuje bogactwo wrażeń i wyzwań, które doceni każdy doświadczony jeździec. To nie jest zwykły spacer, to prawdziwa przygoda wymagająca skupienia i dobrej kondycji zarówno konia, jak i jeźdźca. Przygotujcie się na podróż przez zmieniające się ekosystemy, gdzie każdy metr niesie ze sobą nowe bodźce i zapachy. Pamiętajcie, że koń, jako zwierzę stadne i wrażliwe, będzie potrzebował Waszego spokoju i pewności, zwłaszcza w momentach, gdy teren staje się bardziej wymagający.
Rozpoczynając wędrówkę od słupka ET 32, wkraczamy w świat typowo francuskiego krajobrazu wiejskiego. Pierwsze kilometry prowadzą nas przez rozległe, pastwiskowe łąki, poprzecinane niskimi żywopłotami i pojedynczymi, sędziwymi dębami. To idealne miejsce, aby rozgrzać konia i znaleźć odpowiedni rytm. Podłoże jest tu przeważnie trawiaste, miejscami lekko podmokłe, co wymaga od konia czujności, ale nie stanowi większego problemu dla koni przyzwyczajonych do pracy w terenie. Uważajcie na nierówności ukryte w wysokiej trawie – to częste źródło potknięć. W oddali majaczą sylwetki wzgórz, ale my trzymamy się płaskiego dna doliny. Wiatr niesie zapach świeżo skoszonej trawy i dzikich ziół, co działa niezwykle kojąco. To dobry moment, aby sprawdzić poprawność siodła i ogłowia, zanim wkroczymy w bardziej złożony teren.
Po około 1,2 km od startu, krajobraz zaczyna się zmieniać. Łagodne łąki ustępują miejsca gęstym zaroślom i młodemu lasowi liściastemu. To tutaj szlak zwęża się znacząco, a ścieżka staje się bardziej kręta i kamienista. Mimo zerowego przewyższenia, ten fragment jest najbardziej wymagający technicznie. Niskie gałęzie drzew i krzewów mogą sięgać do wysokości głowy jeźdźca, dlatego bezwzględnie zalecam używanie okularów ochronnych i kasku. Koń musi być prowadzony z dużą precyzją, aby uniknąć otarć o konary. Podłoże jest mieszane – od twardego, gliniastego gruntu po drobne, ostre kamienie. To doskonały trening dla konia w zakresie pewności stąpania i zwinności. Dla jeźdźca to lekcja równowagi i umiejętności czytania terenu. Warto zwolnić do stępa i pozwolić koniowi samodzielnie wybierać najlepszą drogę, interweniując tylko w razie potrzeby.
Kolejny, około 600-metrowy odcinek to prawdziwa gratka dla miłośników przyrody. Szlak wiedzie wzdłuż niewielkiego strumienia, którego szum towarzyszy nam przez cały ten dystans. Woda jest tu krystalicznie czysta, a brzegi porośnięte są bujną roślinnością – paprociami, mchami i krzewami jagodowymi. To idealne miejsce na krótki postój, aby napoić konia (jeśli woda jest czysta i bezpieczna) i odpocząć w cieniu. Uważajcie jednak na miękkie, bagniste pobocza – łatwo o ugrzęźnięcie. Trzymajcie się twardszego, wydeptanego pasa. W tym miejscu często można spotkać ptactwo wodne, a nawet sarny przychodzące się napić. Dla konia to bogactwo nowych zapachów i widoków, co może go nieco rozpraszać, ale jednocześnie wzbogaca doświadczenie. Pamiętajcie, aby zachować ciszę i nie płoszyć dzikiej zwierzyny.
Po minięciu strumienia, szlak ponownie się otwiera, prowadząc przez stary sad jabłoniowy. To jedno z najbardziej urokliwych miejsc na tej trasie. Drzewa, często wiekowe i pokryte mchem, stoją w równych rzędach, a pod nimi pasie się bydło (zazwyczaj spokojne, ale zawsze warto zachować bezpieczny dystans). Podłoże jest tu miękkie, trawiaste, a powietrze wypełnione słodkim zapachem dojrzałych jabłek. To doskonały odcinek do kłusa lub nawet lekkiego galopu, pod warunkiem, że teren jest suchy i nie ma ryzyka poślizgu. Uważajcie na opadłe owoce – mogą być śliskie. Sad jest często ogrodzony pastuchem elektrycznym, ale szlak jest wyraźnie oznakowany i prowadzi przez bramy. To miejsce sprzyja refleksji i cieszeniu się chwilą. Dla konia to okazja do rozprostowania nóg na prostej, ale nie dajcie się zwieść pozornej łatwości – w każdej chwili może pojawić się niespodziewany bodziec, jak np. głośny ptak.
Ostatnie 800 metrów przed słupkiem ET 33 to powrót do bardziej dzikiej, nieokiełznanej natury. Szlak wiedzie teraz przez gęsty las mieszany, gdzie dominują buki i sosny. Korony drzew tworzą naturalny tunel, dający przyjemny chłód nawet w upalne dni. Podłoże jest tu wyścielone grubą warstwą igliwia i liści, co tłumi odgłosy kopyt i sprawia, że jazda jest niezwykle komfortowa. To jednak także odcinek, na którym łatwo o zgubienie drogi – szlak jest mniej wyraźny, a oznakowanie może być częściowo zasłonięte przez roślinność. Polecam mieć przy sobie mapę lub GPS. Uważajcie na wystające korzenie i niskie konary – to klasyczne pułapki dla koni. W tym miejscu warto zachować szczególną czujność, ponieważ las jest domem dla dzików i jeleni, które mogą nagle przebiec przez ścieżkę. Dla jeźdźca to test umiejętności zachowania spokoju w nieprzewidywalnych sytuacjach.
Zbliżając się do końca trasy, szlak wyprowadza nas na otwartą polanę, skąd roztacza się widok na okoliczne wzgórza i dolinę, którą właśnie przemierzyliśmy. To idealne miejsce na ostatni postój przed metą. Można tu zrobić pamiątkowe zdjęcia, sprawdzić stan konia i napić się wody. Sam słupek ET 33 stoi na skraju polany, w cieniu rozłożystego dębu. To symboliczne zakończenie tej krótkiej, ale intensywnej wędrówki. Zerowe przewyższenie nie oznaczało braku wysiłku – to była podróż przez zmienne mikroklimaty, wymagająca od konia i jeźdźca pełnego zaangażowania. Trasa ta jest doskonałym treningiem przed dłuższymi wyprawami, ucząc koncentracji i współpracy. Pamiętajcie, aby po zakończeniu jazdy dokładnie oczyścić kopyta konia z kamieni i błota oraz sprawdzić, czy nie ma otarć od siodła.
Podsumowując, odcinek ET 32 – ET 33 to prawdziwa perełka dla jeźdźców ceniących sobie różnorodność i kontakt z naturą. Mimo krótkiego dystansu i braku przewyższenia, oferuje on bogactwo wrażeń i wyzwań. Najważniejsze porady: zawsze jedź w kasku i okularach, zabierz ze sobą wodę dla siebie i konia, używaj mapy lub GPS, a przede wszystkim – ciesz się każdą chwilą. Szlak jest średnio trudny, ale dla początkujących jeźdźców może być wyzwaniem ze względu na wąskie przejścia i kamieniste podłoże. Dla zaawansowanych to świetna okazja do doskonalenia techniki jazdy w terenie. Polecam tę trasę każdemu, kto chce oderwać się od codzienności i zanurzyć w pięknie francuskiej przyrody. Do zobaczenia na szlaku!
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!