Sighișoara to nie tylko średniowieczna perła Transylwanii, ale także doskonały punkt startowy dla pieszych wędrówek. Opisywany szlak to wymagająca, 54-kilometrowa pętla, która prowadzi przez zróżnicowany krajobraz Wyżyny Târnave. Trasa ma charakter typowo trekkingowy i jest przeznaczona dla osób o średnim poziomie zaawansowania, które są gotowe na całodzienny marsz.
Szlak oznakowany kolorem czerwonym, co oznacza, że jest to szlak główny regionu. Dzięki temu prowadzi przez najbardziej charakterystyczne i warte zobaczenia punkty okolicy, a nawigacja jest stosunkowo prosta. Oznaczenia mają postać czerwono-biało-czerwonych pasów, typowych dla rumuńskich szlaków turystycznych.
Trasa rozpoczyna się w Sighișoarze, skąd kieruje się na Culmea Breite – rozległe, zalesione wzgórze. To tutaj wchodzimy w gęsty las, który będzie towarzyszył nam przez większość wędrówki. Stopniowo nabieramy wysokości, a krajobraz staje się coraz bardziej dziki i spokojny.
Kolejnym punktem jest Hula Crișului, czyli polana lub przysiółek, który stanowi naturalne miejsce odpoczynku. To typowy element rumuńskiego krajobrazu – małe, odizolowane enklawy wśród lasów. Po minięciu tego miejsca szlak prowadzi dalej, w stronę Dealul Fetea i Dealul Ciorii.
Odcinki przez Dealul Fetea i Dealul Ciorii to prawdziwy test wytrzymałości. Wzniesienia te oferują momenty, w których las się przerzedza, odsłaniając panoramy na okoliczne wzgórza i doliny. To właśnie te punkty wynagradzają trud wspinaczki i pozwalają na chwilę zadumy nad rozległością transylwańskiej przyrody.
Ostatnim wyróżnionym punktem przed powrotem jest Hula Pelișorului. To kolejna leśna polana, która pełni funkcję naturalnego węzła szlaków. Stąd trasa stopniowo opada w kierunku Sighișoary, zamykając pętlę. Całość pokonuje się w ciągu jednego, długiego dnia, licząc na około 12-14 godzin czystego marszu.
Szlak nie prowadzi przez żadne spektakularne przełęcze ani skalne formacje, ale jego siłą jest dzikość i monotonia lasu, która wymaga od wędrowca dobrej kondycji i samodyscypliny. To propozycja dla tych, którzy szukają wyzwania, a nie tylko spaceru. Warto zabrać zapas wody i jedzenia, bo na trasie nie ma punktów gastronomicznych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!