Stațiunea Moneasa to jedna z najbardziej malowniczych miejscowości uzdrowiskowych w zachodniej Rumunii, położona w sercu Gór Codru-Moma. To stąd rozpoczyna się krótka, ale niezwykle interesująca pętla turystyczna, która łączy w sobie historię przemysłu hutniczego z unikalnymi walorami przyrodniczymi. Trasa liczy zaledwie 1,92 km, co czyni ją idealną propozycją na spacer o podwyższonym stopniu trudności, bez konieczności angażowania całego dnia.
Szlak oznakowany jest kolorem czerwonym, co w systemie rumuńskim oznacza szlak główny regionu. Symbol oznakowania to czerwona kropka na białym tle, co ułatwia orientację nawet na mniej oczywistych odcinkach. Trasa ma charakter pętli, więc po jej pokonaniu wracamy do punktu startu w Moneasie, nie musząc martwić się o transport powrotny.
Wędrówkę rozpoczynamy w centrum Stațiunea Moneasa, skąd kierujemy się w stronę stoków otaczających uzdrowisko. Początkowy odcinek prowadzi łagodnie w górę, wśród mieszanego lasu, który daje przyjemny cień nawet w upalne dni. Już po kilkuset metrach docieramy do pierwszego punktu historycznego – ruin dawnego pieca do wytopu żelaza (Cuptorul de Topit Fier). To pozostałość po lokalnym przemyśle z XIX wieku, świadcząca o dawnej świetności gospodarczej tego regionu.
Kolejny etap trasy wiedzie wzdłuż grzbietu, skąd rozpościerają się widoki na dolinę rzeki Moneasa oraz okoliczne wzgórza. Szlak miejscami jest wąski i kamienisty, co wymaga pewnej uwagi – stąd średnia trudność szlaku. Przewyższenie na całej pętli nie jest duże, ale nierówności terenu i naturalne przeszkody sprawiają, że wycieczka nie jest spacerem po parku. Polecane jest solidne obuwie trekkingowe.
Po około 1,2 km docieramy do głównej atrakcji przyrodniczej trasy – Cariera de Marmură Roșie, czyli kamieniołomu czerwonego marmuru. Jest to jedno z nielicznych w Europie miejsc, gdzie wydobywano ten specyficzny, czerwonawy kamień. Obecnie opuszczony wyrobisko stanowi malowniczy, dziki zakątek, z widocznymi śladami dawnej eksploatacji. To doskonałe miejsce na krótki odpoczynek i zdjęcia.
Z kamieniołomu szlak zawraca w kierunku Moneasy, prowadząc leśną drogą o nieco większym nachyleniu w dół. Na tym odcinku warto zachować ostrożność, zwłaszcza po deszczu, gdy ziemia staje się śliska. Cała pętla zamyka się w czasie około 1–1,5 godziny, w zależności od tempa i liczby przystanków. Trasa dostępna jest przez cały rok, ale wczesna wiosna i jesień oferują najlepsze warunki pogodowe.
Podsumowując, jest to szlak o charakterze historyczno-krajoznawczym, idealny dla rodzin z starszymi dziećmi oraz początkujących turystów górskich. Niewielka długość i umiarkowana trudność sprawiają, że stanowi doskonałe uzupełnienie pobytu w Moneasie, łącząc relaks w uzdrowisku z aktywnym wypoczynkiem. Szlak czerwony prowadzi przez miejsca, które w pigułce pokazują przemysłowe i geologiczne dziedzictwo regionu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!