POI w buforze 500m wokół trasy. Odległość podana od punktu startowego.
🥾 Kto przeszedł ten szlak
Brak zgłoszonych przejść. Bądź pierwszy i zapisz aktywność.
🧭 Wycieczki i tripy na tym szlaku
Brak tripów opartych o ten szlak.
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór wysokogórski i Karpacki las mieszany górski (LMG)Górski ekosystem z dominacją buka karpackiego, świerka i jodły, zapewniający gęstą osłonę przed wiatrem.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
Opis trasy
Sentiero dell’Inglese – Tappa 1: Pentidattilo – Bagaladi to pierwszy etap jednego z najbardziej malowniczych szlaków w południowej Kalabrii, który wiedzie przez dzikie, górskie krajobrazy Aspromonte. Trasa o długości 16 km i zerowym przewyższeniu (w rzeczywistości ma charakter pagórkowaty, ale różnice wysokości są minimalne) oferuje wędrówkę o średnim stopniu trudności, idealną dla doświadczonych piechurów oraz amatorów szukających kontaktu z surową przyrodą. Start w malowniczej wiosce Pentidattilo, słynącej z pięciu skał przypominających palce dłoni, prowadzi przez stare ścieżki mulników, gaje oliwne i lasy dębowe, aż do urokliwego Bagaladi. To podróż w czasie – śladami angielskich podróżników z XIX wieku, którzy odkrywali te ziemie.
Przebieg trasy rozpoczyna się w Pentidattilo, gdzie warto poświęcić chwilę na zwiedzanie opuszczonego, ale magicznego centrum z ruinami normańskiego zamku. Następnie szlak opuszcza zabudowania i kieruje się na południowy wschód, w stronę doliny rzeki Amendolea. Idziemy szeroką, żwirową drogą, która po kilku kilometrach zamienia się w wąską ścieżkę wijącą się wśród suchych murków i tarasów uprawnych. Mijamy pozostałości starych młynów wodnych i kamienne schrony pasterskie – „caselle”. Po około 8 km docieramy do punktu widokowego na Monte Calvario, skąd rozpościera się panorama na Morze Jońskie i góry Aspromonte. Stąd szlak opada łagodnie w kierunku Bagaladi, wchodząc w gęsty las śródziemnomorski.
Stopień trudności określam jako średni, głównie ze względu na nierówne podłoże i ekspozycję na słońce na otwartych odcinkach. Mimo braku dużych przewyższeń, trasa wymaga dobrej kondycji – długość 16 km w letnim upale może być wyzwaniem. Polecam solidne buty trekkingowe, ponieważ kamieniste fragmenty bywają śliskie, szczególnie po deszczu. Na trasie nie ma źródeł wody, dlatego koniecznie zabierzcie co najmniej 2 litry płynów na osobę. Oznakowanie jest niebiesko-czerwone (znaki CAI), ale na kilku rozwidleniach łatwo zbłądzić – warto mieć mapę lub nawigację GPS.
Charakterystyczne punkty to przede wszystkim Pentidattilo – wioska-widmo, która po trzęsieniu ziemi w 1783 roku została opuszczona, a dziś zachwyca tajemniczą atmosferą. Kolejnym punktem jest Ponte del Diavolo – stary, kamienny most nad rzeką Amendolea, skąd rozciąga się widok na wąwóz. W połowie trasy znajduje się ruina kościoła San Giovanni Battista, gdzie można odpocząć w cieniu starych drzew figowych. W Bagaladi warto zobaczyć barokowy kościół Santa Maria delle Grazie z freskami z XVIII wieku.
Przyroda na tym odcinku jest niezwykle bogata i zróżnicowana. Wiosną i wczesnym latem zbocza pokrywają się dywanami maków, dzikich storczyków i lawendy. W lasach dominują dęby ostrolistne, sosny kalabryjskie i drzewa oliwne, a wśród krzewów – mirt, jałowiec i dzikie kapary. Uważajcie na żmiję nosorogą – węża endemicznego dla Kalabrii, który wygrzewa się na kamieniach. Z ptaków można spotkać orła przedniego, pustułki i sójki. W dolinach rzek żyją wydry i żółwie błotne, ale są bardzo płochliwe.
Porady dla turystów: Najlepszy czas na wędrówkę to wiosna (kwiecień-czerwiec) lub jesień (wrzesień-październik), gdy temperatury są umiarkowane. Unikajcie południa w lipcu i sierpniu – upał może być niebezpieczny. Pamiętajcie o kremie z wysokim filtrem, kapeluszu i zapasie jedzenia. W Pentidattilo nie ma sklepów, więc zaopatrzcie się wcześniej w Bova lub Reggio Calabria. W Bagaladi działa mała agriturismo, gdzie można zjeść lokalne specjały, np. „pitta calabrese” (placek z ziemniakami i cebulą).
Historia szlaku sięga XIX wieku, gdy angielscy arystokraci, tacy jak Edward Lear, podróżowali po Kalabrii w poszukiwaniu egzotycznych krajobrazów. Nazwa „Sentiero dell’Inglese” upamiętnia właśnie te wyprawy. Ścieżki te były używane przez pasterzy i handlarzy oliwy, a dziś stanowią część sieci szlaków „Cammino di San Francesco”. W 2020 roku odcinek został odnowiony przez lokalne stowarzyszenia, które postawiły nowe tablice informacyjne i ławki.
Podsumowując, Tappa 1 to doskonała propozycja dla osób pragnących połączyć aktywny wypoczynek z odkrywaniem autentycznej, mało znanej Kalabrii. Widoki, cisza i dzikość przyrody wynagradzają każdy krok. Pamiętajcie o zasadzie „leave no trace” – zabierzcie śmieci ze sobą i nie niszczcie roślinności. Szlak jest otwarty przez cały rok, ale po ulewach może być błotnisty i nieprzejezdny. Sprawdźcie prognozę pogody przed wyjściem i cieszcie się tą niezwykłą podróżą śladami angielskich odkrywców!
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!