POI in a 500m buffer around the route. Distance given from the starting point.
🥾 Who walked this trail
No crossings reported. Be the first and save your activity.
🧭 Trips and trips on this trail
No trips based on this trail
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór świeży (Bśw) i Bór chrobotkowyKlasyczny nizinny bór iglasty z dywanem mchów, wrzosów i porostów na glebach piaszczystych.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
description route
Jiráskova cesta to jeden z najdłuższych i najbardziej malowniczych szlaków pieszych w polskiej części Gór Stołowych, liczący blisko 49 kilometrów. Trasa o średnim stopniu trudności wiedzie przez serce tego niezwykłego pasma, słynącego z labiryntów piaskowcowych skałek, bujnych lasów bukowo-świerkowych oraz rozległych wrzosowisk. Mimo że przewyższenie wynosi 0 metrów, nie dajcie się zwieść – to określenie dotyczy sumarycznego bilansu wzniesień i spadków na całej długości, co oznacza, że trasa jest w zasadzie płaska, ale nie pozbawiona krótkich, stromych podejść i zejść, szczególnie w rejonie skalnych wąwozów. Szlak został nazwany na cześć czeskiego pisarza Aloisa Jiráska, który często odwiedzał te strony, czerpiąc inspirację z dzikiej przyrody i lokalnych legend.
Wędrówkę rozpoczynamy w Kudowie-Zdroju, popularnym uzdrowisku u podnóża Gór Stołowych. Stąd szlak prowadzi na północny zachód, w kierunku granicy z Czechami. Już pierwsze kilometry zaskakują różnorodnością – po opuszczeniu zabudowań wkraczamy w gęsty las mieszany, gdzie dominują stare buki i jawory. Po około 6 kilometrach docieramy do Schroniska PTTK „Pod Muflonem”, które stanowi doskonały punkt na krótki odpoczynek. Obiekt ten, położony na wysokości około 780 m n.p.m., oferuje nie tylko ciepłe posiłki, ale także panoramiczny widok na czeskie miasto Náchod. To właśnie tutaj zaczyna się najbardziej spektakularny odcinek trasy – przejście przez Błędne Skały, labirynt wąskich szczelin i korytarzy wykutych w piaskowcu przez wiatr i wodę. Uwaga: w sezonie letnim bywa tu tłoczno, dlatego warto ruszyć wcześnie rano.
Po pokonaniu Błędnych Skał szlak skręca na południe, prowadząc wzdłuż krawędzi Szczelińca Wielkiego. To jeden z najwyższych punktów trasy (919 m n.p.m.), skąd rozciąga się zapierająca dech w piersiach panorama na Kotlinę Kłodzką i czeskie Sudety. Mimo że przewyższenie na mapie wynosi 0 metrów, w rzeczywistości czeka nas kilka stromych podejść po kamiennych schodach – różnica wzniesień między dnem wąwozu a szczytem sięga nawet 100 metrów. Na szczycie znajduje się schronisko „Na Szczelińcu”, gdzie można skosztować lokalnych specjałów, takich jak kwaśnica czy pstrąg z potoku. To także doskonałe miejsce na dłuższy postój – z tarasu widokowego widać aż po Masyw Śnieżnika.
Kolejny etap wiedzie przez rezerwat przyrody „Wielkie Torfowisko”, jedno z najcenniejszych ekosystemów w regionie. To tutaj, na podmokłych łąkach, rosną rzadkie gatunki roślin, takie jak rosiczka okrągłolistna, żurawina błotna czy wełnianka. Szlak prowadzi po drewnianych kładkach, które chronią delikatną roślinność przed zniszczeniem. Warto zachować ciszę – często można spotkać żurawie, a nawet łosie, które w ostatnich latach wróciły w te okolice. Po około 12 kilometrach od Szczelińca docieramy do Karłowa, małej wsi z charakterystyczną, drewnianą zabudową. To idealne miejsce na nocleg, jeśli planujecie podzielić trasę na dwa dni.
Z Karłowa szlak prowadzi na wschód, w kierunku Góry Świętej Anny (647 m n.p.m.). To stosunkowo łatwy odcinek, wiodący przez lasy świerkowe z domieszką modrzewia. Po drodze mijamy Kapliczkę Czaszek – małą, ale niezwykle sugestywną budowlę, wewnątrz której znajdują się ludzkie kości ułożone w geometryczne wzory. To pamiątka po wojnach śląskich i epidemii cholery. Dla wielu turystów jest to moment refleksji nad historią tych ziem. Po minięciu kapliczki szlak opada łagodnie w kierunku Wambierzyc, znanych jako „Śląskie Jeruzalem” ze względu na monumentalną bazylikę Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. To jedno z najważniejszych sanktuariów w Polsce, przyciągające pielgrzymów z całego kraju.
Ostatni, 10-kilometrowy fragment trasy wiedzie przez rezerwat „Góry Błyszcz”, gdzie dominują formacje skalne o fantazyjnych kształtach, przypominające grzyby, wieże czy sarkofagi. To najdziksza część Jiráskovej cesty – szlak jest tu wąski, miejscami porośnięty paprociami i mchami, a w powietrzu unosi się zapach wilgotnego runa leśnego. Warto zwrócić uwagę na skałę „Krowa”, która z pewnego kąta rzeczywiście przypomina leżące bydlę. Odcinek ten wymaga dobrej kondycji, ponieważ mimo braku przewyższeń, podłoże jest nierówne – pełne korzeni, kamieni i błota, szczególnie po deszczu. Polecam solidne buty trekkingowe z wysoką cholewką i kije.
Trasa kończy się w Radkowie, urokliwym miasteczku u stóp Gór Stołowych. Tu można odpocząć w jednej z lokalnych restauracji, degustując regionalne piwo lub nalewkę z derenia. Dla zmęczonych wędrówką dostępne są również baseny termalne, które doskonale regenerują mięśnie. Całość szlaku zajmuje od 12 do 14 godzin czystego marszu, ale ze względu na atrakcje turystyczne i konieczność robienia zdjęć, lepiej zaplanować dwa dni. Noclegi można znaleźć w Karłowie, Kudowie-Zdroju lub Radkowie – ceny zaczynają się od 80 zł za osobę w schronisku. Pamiętajcie o zabraniu mapy – w gęstym lesie sygnał GPS bywa zawodny, a szlak nie zawsze jest idealnie oznakowany.
Podsumowując, Jiráskova cesta to nie tylko wyzwanie fizyczne, ale przede wszystkim podróż przez historię, geologię i przyrodę Sudetów. Mimo że formalnie trasa nie ma przewyższeń, w rzeczywistości oferuje mnóstwo urozmaiceń – od skalnych labiryntów, przez torfowiska, po barokowe sanktuaria. To szlak idealny dla średnio zaawansowanych turystów, którzy cenią sobie długie, wielogodzinne wędrówki w dzikiej scenerii. Nie zapomnijcie o prowiancie (woda jest dostępna tylko w schroniskach) i latarkach czołowych – w Błędnych Skałach łatwo zgubić orientację, a w razie potrzeby trzeba będzie wracać po ciemku. Polecam również aplikację z mapami offline – w wielu miejscach nie ma zasięgu komórkowego. To będzie przygoda, którą zapamiętacie na długo!
Komentarze (0)
No comments. Be the first!