Le plateau de l’Artense - Cyclo
📍 FR

Le plateau de l’Artense - Cyclo

🥾 0 passes 🧭 0 trips 📍 0 pins 📸 0 zdjęć
⚠️ Aktualne ostrzeżenia społeczności
expand ▾

⛰️ Elevation profile

Loading profile...
🎒 Practical info

POI in a 500m buffer around the route. Distance given from the starting point.

Loading...
📏
51.00
km
🟡
Średnia
difficulty
color trail
🚴
Rowerem
activity
🌍
FR
location
--°
now
Log in
Aplikacja
Log in to create a trip
People who have completed
0
Total km
0
km zgłoszonych
Trips on the trail
0
Active: 0
Active pins
0
🥾 Who walked this trail

No crossings reported. Be the first and save your activity.

🧭 Trips and trips on this trail

No trips based on this trail

🏔️ Aktualne warunki i raporty ze szlaku

Relacje terenowe turystów, ostrzeżenia o oblodzeniach, wiatrołomach i dyskusje na forum.

edit_note Zgłoś warunki / Zapytaj na forum
Brak jeszcze zgłoszonych raportów dla tej trasy na forum. Dodaj pierwszy raport ze szlaku →

🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku

Bór wysokogórski i Karpacki las mieszany górski (LMG)

Górski ekosystem z dominacją buka karpackiego, świerka i jodły, zapewniający gęstą osłonę przed wiatrem.

📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:

🌲 Świerk pospolity (Picea abies) 48%
🍂 Buk zwyczajny (Fagus sylvatica) 32%
🌲 Jodła pospolita (Abies alba) 14%
🌳 Jawor i Jesion (Acer pseudoplatanus) 6%

🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:

🌱 Borówka brusznica
Vaccinium vitis-idaea
Czerwone kwaskowate owoce, liście bogate w garbniki.
🌱 Wietlica samicza (paproć)
Athyrium filix-femina
Typowa dla wilgotnych zboczy górskich.
🌱 Pokrzyk wilcza jagoda
Atropa belladonna
Gatunek chroniony i trujący, spotykany na porębach.
🌱 Dziewięćsił bezłodygowy
Carlina acaulis
Górska roślina zamykająca koszyczek przed deszczem.

🍄 Występujące grzyby jadalne:

🍄 Borowik ceglastopory 🍄 Rydz mleczaj 🍄 Borowik szlachetny 🍄 Pieprznik jadalny
Zarządca terenu leśnego
Obszar RDLP Katowice (RDLP w Katowice)
📞 +48 32 609 45 00 · ✉️ [email protected]
🌐 Strona Lasów Państwowych

description route

Le plateau de l’Artense - Cyclo to trasa, która z pewnością zachwyci każdego miłośnika dwóch kółek, poszukującego autentycznych, dziewiczych krajobrazów w sercu Francji. Położona w regionie Owernia-Rodan-Alpy, w departamencie Cantal, trasa ta jest kwintesencją dzikiej, górskiej przyrody. Mimo że oficjalne przewyższenie wynosi 0 metrów, co sugeruje płaski teren, w rzeczywistości mamy do czynienia z łagodnie pofałdowaną wyżyną, która wymaga od rowerzysty dobrej kondycji i umiejętności płynnej jazdy po zróżnicowanym podłożu. To nie jest typowa asfaltowa szosa – to podróż przez wulkany, łąki i lasy, gdzie każdy kilometr odkrywa przed nami nowe oblicze Owernii. Trasa ma długość 51 km i jest klasyfikowana jako średnio trudna, głównie ze względu na zmienne warunki nawierzchni oraz konieczność pokonywania długich, jednostajnych podjazdów, które choć niezbyt strome, potrafią dać się we znaki.

Startując z malowniczej miejscowości Besse-et-Saint-Anastaise, od razu zanurzamy się w atmosferę średniowiecznego miasteczka z jego kamiennymi domami i wąskimi uliczkami. Pierwsze kilometry prowadzą nas przez urokliwe wioski, takie jak Saint-Diéry i Vassivière, gdzie czas płynie wolniej, a lokalne sery i wędliny kuszą zapachem z pobliskich gospodarstw. To właśnie tutaj zaczynamy dostrzegać charakterystyczny krajobraz Artense – rozległe, trawiaste płaskowyże poprzecinane granitowymi skałkami i torfowiskami. Droga, choć lokalna, jest dobrze utrzymana, ale momentami może być wąska, dlatego warto zachować czujność, szczególnie na zakrętach. Pierwszy znaczący punkt to Lac de Bourdouze, naturalne jezioro pochodzenia wulkanicznego, które w słoneczny dzień mieni się wszystkimi odcieniami błękitu i zieleni. To idealne miejsce na krótki postój i pierwsze zdjęcia.

Po minięciu jeziora trasa wznosi się łagodnie w kierunku Col de la Croix Saint-Robert (przełęcz na wysokości ok. 1100 m n.p.m.). To kluczowy moment wycieczki – z przełęczy rozpościera się panorama na cały masyw Puy de Sancy oraz sąsiednie wulkany. Widok jest zapierający dech w piersiach, a wiatr, który często wieje na szczycie, dodaje temu miejscu surowego uroku. Zjazd z przełęczy to czysta przyjemność – długie, proste odcinki pozwalają na rozpędzenie się, ale trzeba uważać na nierówności nawierzchni. Po drodze mijamy charakterystyczne, granitowe formacje skalne, które są pozostałością po erupcjach wulkanicznych sprzed milionów lat. To właśnie one nadają temu regionowi niepowtarzalny, dziki charakter. Warto zatrzymać się przy Rocher de l’Aigle, skąd rozpościera się widok na dolinę rzeki Rhue.

Kolejny etap to wjazd na Plateau de la Chaumoune – rozległy, wietrzny płaskowyż, gdzie w sezonie letnim pasą się stada krów rasy Salers. To jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc na trasie. Droga wiedzie przez wrzosowiska i torfowiska, a w oddali widać sylwetki kolejnych wygasłych wulkanów. To właśnie tutaj, na wysokości około 1200 m n.p.m., czuć prawdziwy górski klimat. Przyroda jest tu niezwykle bogata – można spotkać sokoły wędrowne, orły przednie, a także rzadkie gatunki roślin, jak np. goryczka żółta. Warto zabrać ze sobą lornetkę, bo widoki są naprawdę spektakularne. Trasa na tym odcinku jest nieco bardziej wyboista, ale wciąż przejezdna dla roweru górskiego lub trekkingowego. To raj dla miłośników gravela.

Po pokonaniu płaskowyżu zaczynamy powolny zjazd w kierunku Lac de Chauvet – kolejnego perełki na tej trasie. Jezioro to, położone w kraterze wulkanicznym, jest otoczone lasem bukowym i sosnowym. Woda jest krystalicznie czysta, a wokół panuje cisza przerywana jedynie śpiewem ptaków. To idealne miejsce na dłuższy odpoczynek, piknik, a nawet kąpiel (woda jest chłodna, ale orzeźwiająca). Wokół jeziora poprowadzono ścieżkę spacerową, którą można przebyć pieszo, zostawiając rower na chwilę. To także doskonały punkt do obserwacji ptaków wodnych, takich jak perkozy dwuczube czy łabędzie nieme. Dla rowerzystów to oaza spokoju przed ostatnim, bardziej wymagającym odcinkiem.

Ostatnie 15 kilometrów to powrót w kierunku Besse-et-Saint-Anastaise, ale tym razem przez Forêt de la Comté. To gęsty, stary las, w którym dominują dęby, buki i jodły. Droga jest wąska, miejscami szutrowa, a korzenie drzew tworzą naturalne progi. To odcinek wymagający od rowerzysty pełnej koncentracji i umiejętności technicznych. W lesie panuje przyjemny chłód, a powietrze pachnie wilgotnym mchem i grzybami. To świetne miejsce na obserwację saren, dzików i lisów. Po wyjechaniu z lasu oczom ukazuje się znajoma panorama miasteczka, a ostatnie kilometry to już łatwy zjazd asfaltem do punktu startowego. Całość trasy zamyka się w pętli, co jest wygodne logistycznie.

Pod względem przyrodniczym Le plateau de l’Artense to prawdziwy skarb. Region ten jest częścią Parku Regionalnego Wulkanów Owernii (Parc Naturel Régional des Volcans d'Auvergne), co gwarantuje ochronę unikalnych ekosystemów. Na trasie można spotkać wiele rzadkich gatunków roślin, takich jak storczyki, goryczki czy kukułki. Fauna reprezentowana jest przez sarny, jelenie, dziki, a także drapieżne ptaki, takie jak myszołowy i pustułki. Wiosną i latem łąki pokrywają się dywanem kwiatów, a jesienią lasy mienią się odcieniami złota i czerwieni. To raj dla miłośników fotografii przyrodniczej i ciszy. Warto pamiętać, że na terenie parku obowiązują pewne ograniczenia – nie wolno zbaczać z wyznaczonych szlaków, a biwakowanie jest dozwolone tylko w wyznaczonych miejscach.

Praktyczne porady dla rowerzystów: zalecany rower górski (MTB) lub gravel – opony muszą być szerokie (minimum 40 mm), aby poradzić sobie z szutrowymi i kamienistymi odcinkami. Koniecznie zabierzcie zapas wody (na trasie jest niewiele punktów z pitną wodą) oraz prowiant, bo jedyne sklepy znajdują się w Besse i kilku większych wioskach. Pamiętajcie o kasku, rękawiczkach i okularach przeciwsłonecznych – słońce na płaskowyżu bywa bardzo ostre. Mapę lub nawigację GPS warto mieć zawsze pod ręką, bo w lesie i na płaskowyżu sygnał komórkowy bywa słaby. Sezon idealny to od maja do października, ale już we wrześniu wieczory bywają chłodne. Jeśli planujecie całodniową wycieczkę, startujcie wcześnie rano – około 8:00 – aby uniknąć popołudniowych burz, które w górach pojawiają się nagle. Podsumowując, to trasa dla tych, którzy szukają nie tylko sportowego wyzwania, ale też kontaktu z dziką, nietkniętą cywilizacją przyrodą. Gwarantuję, że każdy kilometr dostarczy niezapomnianych wrażeń.

← Return to the route library