Băile Herculane (DN67D) – Creasta Munților Mehedinți to średnio trudny szlak pieszy o długości 6,70 km, prowadzący przez malownicze tereny w okolicy znanego uzdrowiska. Trasa ma formę pętli, co oznacza, że po jej pokonaniu wracamy do punktu startowego bez konieczności powtarzania tej samej ścieżki. Szlak oznakowany jest kolorem czerwonym, co oznacza, że jest to szlak główny regionu, a dodatkowo posiada oznaczenie w postaci czerwonego krzyża na białym tle, charakterystyczne dla tego obszaru.
Wędrówkę rozpoczynamy przy drodze DN67D, tuż przy wjeździe do Băile Herculane. Stamtąd kierujemy się w stronę Păstrăvărie, czyli lokalnej hodowli pstrągów, która stanowi pierwszy punkt orientacyjny na trasie. Odcinek ten wiedzie przez łagodne zbocza, porośnięte mieszanym lasem, co zapewnia przyjemny cień nawet w cieplejsze dni.
Kolejnym etapem jest wejście w Cheile Pecinișcăi – wąski wąwóz o stromych ścianach, który wymaga zachowania ostrożności, szczególnie po deszczu. To tutaj szlak zaczyna nabierać charakteru górskiego, a podejścia stają się bardziej strome. Czerwone znaki prowadzą nas skalistym korytarzem, gdzie wiosną i po opadach można natknąć się na niewielkie strumienie spływające po skałach.
Po pokonaniu wąwozu trasa wyprowadza nas na Creasta Munților Mehedinți – główną grań pasma. To kulminacyjny punkt wędrówki, skąd rozciągają się widoki na dolinę Czernej i okoliczne szczyty. Odcinek granią jest stosunkowo płaski, ale eksponowany, co wymaga dobrego obuwia i pewnego kroku.
Ze względu na średni stopień trudności, szlak jest odpowiedni dla osób z podstawowym doświadczeniem pieszym. Przewyższenia nie są ekstremalne, ale regularne podejścia i zejścia mogą stanowić wyzwanie dla początkujących. Całkowity czas przejścia to zazwyczaj około 2,5–3,5 godziny, w zależności od tempa i warunków pogodowych.
Trasa jest pętlą, więc po osiągnięciu grani i nacieszeniu się widokami, schodzimy inną ścieżką z powrotem w kierunku Băile Herculane. Zejście prowadzi przez bardziej otwarte tereny, z widokiem na miasto i pobliskie wzgórza. To dobry moment, aby odpocząć i zebrać siły przed ostatnim odcinkiem.
Szlak nie prowadzi przez trudne technicznie fragmenty, ale warto zabrać ze sobą zapas wody, kijki trekkingowe oraz mapę, ponieważ w niektórych miejscach oznakowanie może być mniej widoczne. Polecany na wiosnę i jesień, gdy temperatury są umiarkowane, a przyroda prezentuje się najpiękniej.
Komentarze (0)
No comments. Be the first!