POI in a 500m buffer around the route. Distance given from the starting point.
🥾 Who walked this trail
No crossings reported. Be the first and save your activity.
🧭 Trips and trips on this trail
No trips based on this trail
🌲 Drzewostan i Przyroda Szlaku
Bór świeży (Bśw) i Bór chrobotkowyKlasyczny nizinny bór iglasty z dywanem mchów, wrzosów i porostów na glebach piaszczystych.
📊 Procentowy skład gatunkowy drzewostanu:
🌿 Flora runa leśnego i dzikie zioła:
🍄 Występujące grzyby jadalne:
description route
Witaj w świecie prawdziwej, nieskrępowanej jazdy konnej! Pętla Barnimie-Zatom to trasa, która od pierwszych chwil zachwyca swoją dzikością i przestrzenią. Wyruszamy z malowniczej wsi Barnimie, położonej w sercu Puszczy Drawskiej, która od lat jest mekką dla miłośników przyrody i koni. Już na starcie czuć specyficzną atmosferę – zapach wilgotnej ściółki, śpiew ptaków i ciszę przerywaną jedynie stukotem kopyt. To nie jest szlak dla początkujących, choć nie ma tu dużych przewyższeń. Stopień trudności określam jako średni, głównie ze względu na zmienne podłoże i długość trasy (12,2 km), która wymaga od konia i jeźdźca dobrej kondycji. Pętla wiedzie głównie przez lasy mieszane, polany i wzdłuż brzegów malowniczych jezior, oferując niezwykłe widoki i bliskość natury. To idealna propozycja na półdniową wycieczkę, która pozwoli Wam w pełni poczuć magię Pomorza Zachodniego.
Trasa rozpoczyna się w centrum Barnimia, gdzie znajduje się niewielki parking i tablica informacyjna z mapą. Kierujemy się na północny wschód, w stronę jeziora Barnimie. Pierwsze kilometry to szeroka, leśna droga gruntowa, idealna do rozgrzania koni. Po około 2 km docieramy do brzegu jeziora – to jeden z najpiękniejszych momentów na szlaku. Woda jest tu krystalicznie czysta, a w letnie dni można zobaczyć łabędzie i kaczki. Szlak prowadzi wzdłuż linii brzegowej, wijąc się pomiędzy starymi dębami i sosnami. Uwaga na korzenie wystające z ziemi – mogą być śliskie, zwłaszcza po deszczu. To odcinek, który wymaga od jeźdźca czujności i dobrego prowadzenia konia, ale nagrodą są widoki, które zapierają dech w piersiach. W oddali widać już wieże kościoła w Zatomiu, które będą naszym punktem orientacyjnym przez kolejne godziny.
Po minięciu jeziora wjeżdżamy w gęsty las bukowo-sosnowy. To tutaj trasa staje się bardziej wymagająca – podłoże zmienia się z piaszczystego na gliniaste, a miejscami pojawiają się kamienie. Polecam zwolnić i dać koniom chwilę oddechu. W tej części szlaku można natknąć się na dziką zwierzynę – sarny, jelenie, a nawet dziki. Pamiętajcie, aby zachować spokój i nie płoszyć zwierząt. Po około 4 km docieramy do rozstaju dróg – skręcamy w lewo, w kierunku Zatomia. Znaki są dobrze widoczne, ale warto mieć przy sobie mapę lub nawigację GPS, bo w gęstym lesie łatwo stracić orientację. To również doskonałe miejsce na krótki postój – koń może napić się wody z pobliskiego strumyka, a Wy możecie zjeść przekąskę i podziwiać grę światła przez korony drzew.
Kolejne 3 km to prawdziwa perełka przyrodnicza. Szlak wiedzie przez rezerwat „Jezioro Zatom”, który słynie z unikalnej flory i fauny. Rośnie tu wiele gatunków chronionych, takich jak rosiczka okrągłolistna czy storczyki. W powietrzu unosi się zapach żywicy i mokrego mchu. To idealne miejsce, aby poczuć się częścią natury. Trasa jest tu wąska, a miejscami wymaga lawirowania między gałęziami – uważajcie na oczy i twarz! Dla koni to świetny trening skupienia i zwinności. Po wyjściu z rezerwatu otwiera się przed nami panorama na jezioro Zatom – jedno z najgłębszych w okolicy. Woda ma tu intensywnie niebieski kolor, a brzegi porośnięte są trzcinami i sitowiem. To doskonały moment na zrobienie zdjęć – widok jest naprawdę spektakularny, zwłaszcza o poranku, gdy mgła unosi się nad taflą jeziora.
Po okrążeniu jeziora wjeżdżamy do wsi Zatom. To niewielka, urokliwa miejscowość, gdzie czas płynie wolniej. W centrum znajduje się stary, drewniany kościół z XVIII wieku, który warto zobaczyć. Szlak prowadzi główną drogą przez wieś, ale ruch samochodowy jest tu minimalny, więc można spokojnie przejechać. To również dobre miejsce na dłuższy odpoczynek – przy kościele jest ławka i źródełko z wodą pitną. Dla koni można znaleźć cień pod rozłożystymi lipami. Pamiętajcie, aby nie pozostawiać śmieci i szanować lokalną społeczność – to oni dbają o te tereny, które tak bardzo kochamy. Z Zatomia ruszamy w drogę powrotną, tym razem nieco inną trasą, która prowadzi przez otwarte pola i łąki.
Powrót z Zatomia do Barnimia to około 5 km, ale to zupełnie inny krajobraz niż na początku. Opuszczamy lasy i wjeżdżamy na rozległe, pagórkowate łąki, z których roztacza się widok na całą okolicę. To idealne miejsce na galop! Podłoże jest tu miękkie i równe, a przestrzeń zachęca do szybszej jazdy. Pamiętajcie jednak, aby dostosować tempo do możliwości konia i swoich umiejętności. W oddali widać już wieże Barnimia, które są jak latarnia morska prowadząca nas do celu. Po drodze mijamy małe oczka wodne i zagajniki, gdzie często pasą się sarny. To również doskonały moment, aby poczuć wiatr we włosach i cieszyć się wolnością, jaką daje jazda konna. Uważajcie na rowerzystów i pieszych, którzy czasem pojawiają się na tym odcinku – lepiej zwolnić i pozdrowić ich uśmiechem.
Ostatnie 2 km to ponowne zanurzenie się w lesie, tym razem w okolicach Barnimia. Szlak wiedzie wzdłuż małego strumienia, który szumi kojąco i dodaje energii. To ostatnia prosta – konie wyczuwają już bliskość stajni i mogą być nieco niesforne, dlatego warto zachować czujność. Po wyjściu z lasu witają nas pierwsze domy Barnimia. Kończymy pętlę w tym samym miejscu, gdzie zaczęliśmy – przy parkingu. To moment, aby podziękować koniom za wysiłek, sprawdzić ich kopyta i napić się wody. Cała trasa zajmuje około 3-4 godzin, w zależności od tempa i długości postojów. Jest to szlak o średnim stopniu trudności, który polecam jeźdźcom z co najmniej rocznym doświadczeniem. Dla koni to świetny trening wytrzymałościowy i urozmaicenie rutyny.
Podsumowując, Pętla Barnimie-Zatom to trasa, która łączy w sobie wszystko, co najlepsze w jeździe konnej – dziką przyrodę, zmienne krajobrazy i dawkę adrenaliny. Przygotujcie się na zmienne warunki pogodowe – nawet latem w lesie bywa chłodno, a deszcz może sprawić, że podłoże stanie się śliskie. Zabierzcie ze sobą mapę, wodę dla siebie i konia, a także małą apteczkę. Warto również sprawdzić prognozę przed wyjazdem i ubrać się warstwowo. Dla tych, którzy szukają spokoju i kontaktu z naturą, ta pętla będzie prawdziwym rajem. Pamiętajcie, aby jechać z głową, szanować przyrodę i cieszyć się każdą chwilą spędzoną w siodle. Do zobaczenia na szlaku!
Komentarze (0)
No comments. Be the first!