Cześć, ostatnio podczas wyprawy w Bieszczady miałem okazję biwakować na grani z widokiem na połoniny – było pięknie, ale w nocy wiatr dawał w kość. Z kolei w głębi lasu jest spokojniej i cieplej, ale widoki są ograniczone. Zastanawiam się, co wy preferujecie: biwakowanie na przełęczach i polanach z panoramą czy schowane w gęstwinie? Jakie macie doświadczenia z jednym i drugim? Może macie jakieś sprawdzone miejscówki w Beskidach czy Bieszczadach, gdzie można połączyć widoki z osłoną od wiatru? Podzielcie się patentami na rozstawienie namiotu w takich warunkach – chodzi mi zwłaszcza o mocowanie linek do skał i dobór śledzi. Czekam na wasze historie i wskazówki!
Biwak z widokiem czy w głębi lasu? Gdzie stawiacie namiot dla najlepszych wrażeń?
Zaloguj się, aby dodać relację z trasy lub zadać pytanie autorowi.
Zaloguj się i odpowiedz